poniedziałek, 9 września 2013

Wytrawne muffiny z cukinią i fetą


Do upieczenia tych babeczek zbierałam się już od dawien dawna, jednak zawsze po drodze rezygnowałam i kończyło się na tradycyjnych cupcakes. W końcu przekonał mnie sezon na tanią cukinię (zapłaciłam 97 gr!). W trakcie robienia ciasta zdziwiło mnie to, jak bardzo jest gęste i jak długo rośnie. Bałam się, że coś pomieszałam i muffiny będą do wyrzucenia, jednak pieknie wyrosły i są pyszne!

składniki:
200 g mąki
1 jajko
1 łyżka sody oczyszczonej
mały kubeczek jogurtu naturalnego
100 g masła
250 g startej cukinii
150 g sera feta
szczypta soli
łyżka słodkiej papryki
zioła do sałatek

Mąkę przesiewamy z solą, sodą i papryką. W drugiej misce miksujemy masło z jajkiem i jogurtem aż do całkowitego połączenia się składników. Dodajemy cukinię, fetę i zioła do sałatek, a na sam koniec dodajemy suche składniki i dokładnie mieszamy. Gotowym ciastem wypełniamy papilotki. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i pieczemy przez ok 20 minut. Smacznego!





czwartek, 29 sierpnia 2013

Sałatka ziemniaczana z fasolą, czyli kolejna propozycja na lunchbox


Sałatkę ziemniaczaną kocham i pochłaniam w niesamowitych ilościach. Do tej pory jednak jadłam ją zawsze w klasycznej wersji. Dziś po raz pierwszy spróbowałam jej w nieco urozmaiconej formie, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Przepis jest prosty, szybki i tani.

składniki:
ok 8 ziemniaków
3 duże ogórki kiszone
pół puszki czerwonej fasoli
opakowanie serka naturalnego (ja użyłam tego firmy Rolmlecz)
pęczek szczypiorku
2-3 ząbki czosnku
sół i pieprz do smaku

Ziemniaki gotujemy w mundurkach. Po ostudzeniu zdejmujemy z nich skórkę i przepuszczamy przez szatkownice (jeżeli nie posiadamy, to gnieciemy widelcem na papkę). Ogórki kroimy w drobną kostkę i dodajemy do ziemniaków, a następnie fasolę i posiekany wcześniej szczypiorek. Serek wlewamy do miseczki, wciskamy do niego czosnek (ilość ząbków uzależniamy od tego, czy widzimy się z kimś po spożyciu sałatki, czy nie) i doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Wlewamy do pozostałych składników, dokładnie mieszamy. Sałatka nie wygląda efektowanie - to typowa paciaja, jednak w smaku jest nieziemska. Polecam jako lunchbox do pracy!





piątek, 16 sierpnia 2013

Letnia sałatka z kalafiorem


Dziś sałatka idealna na letnie upały, podczas których nie mamy ochoty na ciężkie dania. Znakomicie nadaje się jako lunchbox, a jej przyrządzenie zajmuje dosłownie chwilę. Jeśli chodzi o składniki, to dodajemy je w takich proporcjach, w jakich chcemy, wszystko zależy od smaku. Ja dodałam w takich:

ugotowany kalafior
4 pomidory
4 jajka na twardo
5 ugotowanych ziemniaków
5 kiszonych ogórków
pęczek koperku
300 ml śmietany
100 ml jogurtu naturalnego
3 duże łyżki majonezu
przyprawy

Śmietanę, majonez i jogurt mieszamy razem w misce i przyprawiamy solą i pieprzem. Pozostałe składniki układamy (w dowolnej kolejności) warstwami w dużej misce. Kalafior, jajko, koperek, ziemniak, pomidor, ogórek, sos i tak w kółko aż do skończenia się składników. Ostatnią warstwę oblewamy obficie sosem i dekorujemy koperkiem. Smacznego!




środa, 14 sierpnia 2013

Cupcakes z białą czekoladą z kremem śmietankowym i owocami


Po kilkunastu dniach milczenia powracam tradycyjnie ze słodkościami. Tym razem są to klasyczne babeczki z dodatkiem białej czekolady, podawane z kremem śmietankowym, dekorowane owocami i herbatniczkami. To bardzo bezpieczny deser, który na pewno przypasuje każdemu podniebieniu.

składniki na 12 babeczek:
szklanka mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
100 g masła
pół szklanki cukru
2 jajka
80 g rozpuszczonej białej czekolady
łyżeczka ekstraktu z wanilii
2/3 szklanki mleka
szczypta soli

krem:
200 g serka śmietankowego na kanapki
3/4 szklanki cukru pudru (chociaż tak na prawdę należy go dodawać do smaku - jak kto woli)
120 g rozpuszczonej białej czekolady
śmietan fix
owoce, ciasteczka

Nastawiamy piekarnik na 190 stopni. Łączymy mąkę z solą i proszkiem do pieczenia. W osobnej misce miksujemy masło z cukrem aż do połączenia się składników. Następnie dodajemy jajka, białą czekoladę i ekstrakt. Miksujemy, a po chwili dodajemy suche składniki i mleko (nie przerywając miksowania). Gotową masę nakładamy do papilotek i wkładamy do piekarnika na ok. 25 minut, a następnie odkładamy do ostudzenia.

Serek śmietankowy miksujemy z cukrem pudrem i białą czekoladą. Na sam koniec wsypujemy śmietan fix i miksujemy przez minutę. Gotowy krem nakładamy na ostudzone babeczki i dekorujemy czym chcemy. Ja użyłam malin, borówek i ciasteczek leibniz.



poniedziałek, 22 lipca 2013

Makaron z bobem, boczkiem i kozim serem


Pomysł na ten smak narodził się podczas rodzinnego wyjazdu.

składniki:
paczka bobu
paczka makaronu (jakiego chcemy)
300 g boczku
oliwa z oliwek
mięta
opakowanie sera koziego
pieprz cayenne

Na oliwie z oliwek lekko podsmażamy czosnek i dodajemy pieprz cayenne. Najważniejsze, by nie przypalić czosnku, bo stanie się gorzki. Na drugiej patelni zarumieniamy boczek (wcześniej pokrojony w kostkę). Gotujemy makaron. Bób obieramy ze skórek, gotujemy, a następnie podsmażamy z oliwą i czosnkiem. Siekamy listki mięty. Na koniec mieszamy wszystkie składniki i posypujemy kozim serem. Gotowe!









poniedziałek, 1 lipca 2013

Tęczowe waniliowe cupcakes z maślanym kremem i Oreo


Dziś wyjątkowe babeczki, bo na wyjątkową okazję - upiekłam je na osłodę przed obroną mojego chłopaka. Może i nie są męskie, ale przestaje to mieć znaczenie zaraz po ich spróbowaniu. Mają klasyczne waniliowe ciasto bez nadzienia. Stwierdziłam, że co za dużo, to nie zdrowo i wystarczy, że powalają kolorami. Do tego maślany, bardzo słodki krem. Robiłam go pierwszy raz w życiu, do tej pory preferowałam te na bazie śmietany. Maślany ma tą przewagę, że nie opada i nie wymaga trzymania w lodówce, więc warto się na niego zdecydować, gdy musimy przetransportować nasze cupcakes.

ciasto:
100 g masła
100 g mąki
100 g cukru
2 łyżki mleka
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka sody

krem:
140 g masła
250 g cukru pudru
2 łyżki mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

dodatkowo:
12 ciastek Oreo
dekorację cukiernicze

Miksujemy cukier z masłem aż do całkowitego połączenia się składników. Nie przerywając miksowania dodajemy do nich (wcześniej roztrzepane) jajka i mleko. Następnie dosypujemy mąkę z sodą i miksujemy jeszcze przez kilka minut.

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Jeżeli chcecie, by wasze babeczki były kolorowe tak jak moje, to musicie rozdzielić uzyskane ciasto na tyle porcji, ilu barwników chcecie użyć. Następnie do każdego naczynia dodajemy (ODROBINĘ!) barwnika i mieszamy. Nakładamy masę do papilotek, do każdej po trochu z naszych kolorów. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok 20 minut (warto sprawdzać patyczkiem, czy ciasto w środku już jest gotowe). Gdy nasze babeczki będą już gotowe, wyjmujemy je z piekarnika i odkładamy aż do całkowtego wystudzenia.

Teraz możemy zająć się kremem. Miksujemy masło z cukrem pudrem, mlekiem i ekstraktem waniliowym. Nie przestajemy aż do momentu, w którym masa stanie się gładka. Nakładamy ją na ostudzone babeczki, a następnie dekorujemy ozdobami. Tym razem postanowiłam pójść krok dalej i dołożyć jeszcze po ciasteczku. W tym celu nakrajałam delikatnie ciasto babeczki i w powstałą dziurkę wkładałam Oreo. 





poniedziałek, 24 czerwca 2013

Klasyczna tarta z wiśniami i migdałami


Kocham tarty pod każdą postacią i przyznam, że trochę czasu zajęło mi zdecydowanie się na konkretny przepis. W końcu stanęło na klasycznej tarcie z kruchego ciasta z migdałowym spodem i wiśniowym wypełnieniem. Świeże wiśnie musimy wcześniej wydrylować. Wiem, że drylowanie to najgorsza robota świata, ale grzechem byłoby korzystać z mrożonek w czasie wiśniowego sezonu.

składniki (na formę ok 24cm):

250 g mąki na ciasto + 2 łyżki mąki do nadzienia
200 g masła
szczypta soli
7 łyżek cukru
2 jajka
pół szklanki płatków migdałów
500 g wiśni

Zaczynamy od zrobienia ciasta. Jest to najprostszy przepis świata i warto go zapamiętać, by móc stosować do innych dań. Do naczynia dodajemy mąki, 150 g schłodzonego masła, 3 łyżki cukru i sól. Miksujemy aż masa przyjmie postać podobną do okruchów. Wtedy wbijamy jedno jajko i jeszcze przez chwilę miksujemy, aż do całkowitego połączenia się składników. Z ciasta formujemy kulkę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na ok. godzinę.

Migdały, 4 łyżki cukru i 2 łyżki mąki wsypujemy do naczynia. Resztę masła roztapiamy na patelni, a następnie wlewamy do pozostałych składników i natychmiast mieszamy. Wyjmujemy ciasto, odkrajamy 1/3 porcji i wkładamy ją spowrotem do lodówki. 2/3 ciasta wałkujemy na placek i wykładamy nim naczynie, w którym będziemy piec tartę. Dociskamy dokładnie palcami nie zapominając o wypełnieniu brzegów. Widelcem dziurkujemy spód tarty. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.

Na spód tarty wykładamy masę migdałową i dokładnie rozsmarowujemy. Następnie rozkładamy równomiernie wiśnie.  Wyjmujemy resztę ciasta z lodówki, wałkujemy na placek i kroimy na paski, z których robimy kratkę na wierzchu tarty. Roztrzepujemy jajko i smarujemy nim ciasto. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez ok 35 minut. Możemy podawać je z cukrem pudrem lub bitą śmietaną.